Poliamoria: jak działają związki otwarte

Poliamoria: jak działają związki otwarte

Share this article

Send it to a friend or pass it on.

X Facebook WhatsApp Telegram Reddit LinkedIn Email

Słowo «poliamoria» pojawia się coraz częściej — w mediach, w rozmowach, na portalach randkowych. Chodzi o kilka relacji uczuciowych naraz.

Na papierze brzmi kusząco, ale wymaga jasnych zasad i bardzo dużo rozmowy. Zanim wejdzie się w związek otwarty, warto dobrze wiedzieć, czego się chce, a czego nie.

Relacje inne niż zwykle

Poliamoria to utrzymywanie kilku relacji uczuciowych i seksualnych jednocześnie, za zgodą każdej ze stron. Wszystko opiera się na wzajemnej zgodzie i na kilku ustalonych zasadach.

Mówiąc o wolnych związkach, łatwo wyobrazić sobie brak jakichkolwiek granic. Tymczasem bycie w związku poliamorycznym nie oznacza braku zaangażowania ani przywiązania.

Żeby to działało, każda osoba musi się z pozostałymi dogadać. Klucz to rozmowa. Osoby poliamoryczne często mówią o uwolnieniu mowy w związku: mówi się wszystko, bez tabu, i właśnie dzięki temu da się wyznaczyć granice i zbudować relację zdrową i szczerą.

Każdy czuje inaczej, więc każdy musi określić, jaki układ mu odpowiada. W praktyce spotyka się kilka odmian:

  • Poliamoria hierarchiczna. Mam kilka relacji, ale ta pierwsza jest najważniejsza i ma pierwszeństwo.
  • Poliamoria równościowa. Mam kilka relacji naraz, żadna nie jest ważniejsza, a moi partnerzy też mają inne.
  • Poliamoria solo. To samo, z tą różnicą, że nie zamieszkuję z nikim i z nikim się nie wiążę formalnie. Zależy mi na własnej przestrzeni.
  • Anarchia relacyjna. Wchodzę w relacje z różnymi osobami i nie definiuję ich jako związku ani nie stopniuję.

To, co warto zapamiętać przed startem: wszystko stoi na zaufaniu i uczciwości.

Przede wszystkim relacje z ludźmi

Poliamoria pozostaje mniejszościowa, choć ostatnie lata przyniosły jej większą widoczność, a platform dla takich relacji jest coraz więcej.

Osoby żyjące w takich związkach mówią, że najważniejsze są same relacje. Nie chodzi o powielanie klasycznego schematu, który — jak twierdzą — nie zawsze prowadzi do spełnienia.

Związek otwarty wymaga więcej zaangażowania emocjonalnego, więcej słuchania drugiej osoby i siebie.

Bywa też odwrotnie niż się sądzi: w związku wyłącznym trudno znieść, że druga osoba czuje pociąg do kogoś innego, a zazdrość potrafi wszystko skomplikować. W relacji poliamorycznej trzeba stanąć twarzą w twarz z tymi lękami.

Osoby poliamoryczne mówią, że zyskały na dojrzałości i otwartości, budując relacje na zaufaniu i szacunku. Każdy dba o pozostałych i o ich dobrostan; inne relacje są uprawnione i, zdaniem wielu, wzmacniają bliskość.

Krótko mówiąc: wejście w związek otwarty zaczyna się od pracy nad sobą, nad emocjami i lękami. Wchodzenie w układ, na który nie jest się gotowym, bywa ryzykowne. Chęć bycia z kimś nigdy nie powinna prowadzić przez cierpienie.

splecione dłonie
Chcesz spróbować?

Granice, o których trzeba pamiętać

Może się zdarzyć, że pociągnie cię ktoś, kto ma inne wyobrażenie o związku niż ty.

Każda relacja wymaga kompromisów, ale nie każdego kompromisu warto się podjąć. Inaczej ryzykujesz rozczarowanie i zranienie.

Zanim spróbujesz — czy to z ciekawości, czy dlatego, że poznałaś osobę poliamoryczną — zadaj sobie kilka pytań. Jakich granic nie chcesz przekraczać? Na co jesteś gotowa? Jaki układ by ci odpowiadał: hierarchiczny, równościowy, solo, a może anarchia relacyjna? Jak radzisz sobie z zazdrością?

Dopiero po takim bilansie warto pomyśleć o zapisaniu się gdziekolwiek. Na początek to do niczego nie zobowiązuje i bywa dobrym wprowadzeniem.

I jeszcze jedno: jeśli zwykle bywasz zazdrosna i zaborcza, poliamoria może nie być dla ciebie. Zaufaj sobie.

W słowie «poliamoria» jest «amor» — chodzi więc naprawdę o kilka relacji uczuciowych naraz. Emocjonalnie bywa to trudne; oddawanie serca kilku osobom wymaga spokoju i organizacji.

Jeśli jesteś w związku i szukasz raczej urozmaicenia, to co innego: tam chodzi o relacje bez zobowiązań i bez uczuć.

Zobacz też sapioseksualność.

Share this article

Send it to a friend or pass it on.

X Facebook WhatsApp Telegram Reddit LinkedIn Email
Discussion

Ce que la communauté en dit

Rejoindre la conversation

Visible immédiatement. Modération a posteriori. Email privé, jamais publié.