Sapioseksualność: wszystko o pociągu do inteligencji
Wygląd jest częścią tego, co ludzi do siebie przyciąga — to po prostu fakt. Ale u osób sapioseksualnych działa on w drugim rzędzie: liczy się przede wszystkim to, jak ktoś myśli.
Chcesz wiedzieć, skąd wzięło się to słowo, po czym rozpoznać u siebie taką skłonność i gdzie tacy ludzie się spotykają? Ten tekst jest o tym.
Czym właściwie jest sapioseksualność
Osoby sapioseksualne pociąga inteligencja. Słowo pochodzi od łacińskiego sapiens — mądry — i szybko rozeszło się po świecie. Opisuje pociąg do ludzi, którzy myślą ciekawie.
Wygląd czy pozycja społeczna nie mają tu pierwszeństwa. Dla większości ludzi inteligencja jest jednym z elementów przyciągania; tutaj bywa elementem pierwszym.
Dla części osób to nie dodatek, lecz warunek. Ta koncepcja okazała się na tyle nowa, że niektórzy zaczęli się tak określać, żeby nazwać coś, co nie mieści się w utartych kategoriach. Do dziś zresztą budzi wątpliwości — o czym niżej.
Pięć znaków, po których można się rozpoznać
Lubisz rozmowy, z których coś zostaje
Jeśli wolisz długie rozmowy od wymiany krótkich wiadomości, w których nic się nie dzieje, to pierwszy znak. Rozmowa jest tym, dzięki czemu ludzie naprawdę się poznają.
Osoby sapioseksualne lubią tematy, które wymagają skupienia, i lubią się o nie spierać — częściej niż przeciętnie z odrobiną ironii i zawsze z własnym zdaniem.
Spotykasz ludzi raczej w księgarni niż w klubie
Miejsce, w którym ktoś spędza czas, mówi wiele. Jeśli wolisz dzień w muzeum albo między półkami biblioteki od wieczoru w głośnym barze, to kolejny znak.
Działa to też w drugą stronę: pociągają cię ludzie, którzy zaczytują się w książkach i lubią odkrywać nowe tematy.
Zwracasz uwagę na język
Dziś większość z nas pisze krótko, skrótami i emotikonami. Osoby sapioseksualne zwykle wolą zdania napisane porządnie i same starają się pisać dobrze. To nie snobizm, tylko przyjemność z języka.
Nie znosisz przemocy ani popisywania się
Ktoś, kto musi zaznaczać swoją obecność agresją albo przesadnym gestem, szybko przestaje być pociągający. Znacznie ciekawsze wydaje się to, jak ktoś radzi sobie w trudnej sytuacji: spokojnie, z głową.
Osoby sapioseksualne cenią też tych, którzy potrafią nazwać własne emocje i nie wybuchają, gdy coś się nie układa.
Rozległa wiedza działa na ciebie
Doceniają to niemal wszyscy, ale tutaj bywa to wprost pociągające. Ktoś, kto ma coś do powiedzenia na wiele tematów i mówi to bez zadęcia, robi wrażenie.

Czy to orientacja seksualna?
Orientację określa to, do jakiej płci się ciągnie. Kobieta, którą pociągają mężczyźni, jest heteroseksualna; jeśli pociągają ją kobiety — jest lesbijką. To, czy jest przy tym sapioseksualna, niczego w tym nie zmienia.
Sapioseksualność jest więc raczej upodobaniem niż orientacją. Tak jak ktoś woli blondynów od brunetów, ktoś inny szuka przede wszystkim ciekawej głowy.
Czy nazywać to po imieniu, zależy od ciebie. Część osób sapioseksualnych mówi, że pociąga je ktoś niezależnie od jego tożsamości płciowej — mogłyby więc mówić o sobie „bi” albo „pan”, a wolą to słowo. Nie ma tu reguł.
Gdzie takich ludzi spotkać
Trudność jest realna: większość portali randkowych pokazuje najpierw to, co powierzchowne — zdjęcie i kilka danych. Rozmowie, w której coś się dzieje, trzeba dopiero zrobić miejsce.
Dlatego warto szukać tam, gdzie profile mówią coś więcej niż wzrost i miasto: gdzie da się opisać, czym się zajmujesz i o czym lubisz rozmawiać. Kilka platform, w tym Mad2Moi, wprost wychodzi naprzeciw takim poszukiwaniom.
I jedna uwaga na koniec: nawet jeśli chodzi tu przede wszystkim o głowę, osoby sapioseksualne nie są wrogami wyglądu. Byłoby szkoda.
Zobacz też zestawienie portali randkowych i poliamoria: związki otwarte.
Ce que la communauté en dit